Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
19 stycznia 2018
PKW w Iraku (2003-2008)
Polski Kontyngent Wojskowy w Iraku (2003-2008).


  Udział Wojska Polskiego w międzynarodowej operacji prowadzonej w Iraku był najpoważniejszym wyzwaniem, z jakim naszej armii przyszło zmierzyć się od zakończenia II wojny światowej. Mimo, że zebraliśmy liczne doświadczenia podczas działań prowadzonych na całym świecie pod flagą ONZ i NATO, ta operacja wymagała zupełnie nowego podejścia. Wynikało to z wielu powodów, m.in. zaangażowano w niej rekordowo dużą liczbę żołnierzy i jednostek wojskowych, sprzętu i uzbrojenia, innego niż we wcześniej prowadzonych operacjach. Żołnierzom przyszło działać w trudnym terenie – pod względem klimatu i oddalenia od kraju, a także wśród ludzi o dużej odmienności kulturowej i religijnej. Po raz pierwszy żołnierze spotkali się z zagrożeniem generowanym przez ostrzały moździerzowe i rakietowe oraz ataki z wykorzystaniem improwizowanych urządzeń wybuchowych, tzw. IED. W misji irackiej Polska po raz pierwszy dowodziła strukturą międzynarodową w sile dywizji.



 Pierwszym poważnym wyzwaniem było samo sformowanie Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe (Multinational Division Central-South - MND C-S). Od momentu podjęcia decyzji o jej utworzeniu do chwili przybycia wojska do Iraku minęły niespełna trzy miesiące. Irak podzielono na pięć stref, a centralno-południowa została podporządkowana dywizji, którą dowodzili Polacy. Składała się ona z pięciu prowincji: Babil, Wasit, An Nadżaf, Al Kadisija i Karbala. Nad bezpieczeństwem tego obszaru czuwało w pierwszej zmianie 8,5 tysiąca żołnierzy z 24 krajów. Wśród nich, obok Polaków, znalazły się siły armii również tak „egzotycznych” państw jak Ekwador, Salwador, Dominikana, Mongolia, Tajlandia i Honduras.

 

   Pierwszą trudnością dla dowództwa było więc wypracowanie procedur, które pozwoliłyby na sprawne dowodzenie tą różnorodną pod względem językowym, kulturowym i wojskowym strukturą. W dalszej kolejności ewoluował zarówno skład narodowy dywizji, jak też jej liczebność i obszar, za który odpowiadała. Polski Kontyngent liczył w pierwszej zmianie około 2,5 tysiąca żołnierzy, w II i III było ich około 2,4 tysiąca, w IV – 1,6 tysiąca, w V – 1,4 tysiąca, a począwszy od VI aż do ostatniej – X było ich około tysiąca. Zmniejszała się też liczba krajów-kontrybutorów: w pierwszej zmianie obok Polaków swoje kontyngenty miały 23 kraje, w trzeciej było ich 16 z Polską, a w ostatnich dwóch zmianach już tylko 10. Podobnie redukowano liczbę samych żołnierzy. Na początku swojej działalności MND C-S tworzyło w sumie 8,5 tysiąca żołnierzy, a w strukturze X zmiany było ich zaledwie 1200. Wraz z postępem w szkoleniu irackich sił bezpieczeństwa i przejmowaniem przez nie odpowiedzialności za poszczególne prowincje rejon odpowiedzialności MND C-S ulegał zmniejszeniu. Z początkowych pięciu prowincji w czasie VI zmiany pozostały już tylko dwie: Al Kadisija i Wasit, a począwszy od IX zmiany Polacy stacjonowali już tylko w jednej – Al Kadisija.

  Charakter misji, jak i wykonywane w jej ramach zadania, także ulegały zmianie. W pierwszym okresie główny nacisk położono na prowadzenie działań o charakterze stabilizacyjnym. Było to szczególnie istotne, gdyż po zakończeniu działań bojowych kraj wymagał wprowadzenia spokoju i poprawy warunków bezpieczeństwa. Ponadto konieczne było stworzenie zrębów nowej administracji cywilnej w państwie i oddania jej do dyspozycji wyszkolonych i przygotowanych do działania Irackich Sił Bezpieczeństwa. By móc szkolić iracką policję, wojsko i straż graniczną konieczne było najpierw uspokojenie sytuacji wewnętrznej. Z czasem mandat misji uległ przedefiniowaniu i na pierwsze miejsce wysunęły się zadania o charakterze szkoleniowym, a w dalszej kolejności szkoleniowo-doradczym. Dopiero pod koniec operacji (IX i X zmiana) koniecznym było zwiększenie aktywności w obszarze stabilizacji. Wynikało to m.in. z faktu, że redukowana stopniowo liczebność sił MND C-S skutkowała zwiększoną aktywnością rebeliantów.
  Ten typ działalności prowadzony przez siły Wielonarodowej Dywizji, w tym przez PKW, odgrywał szczególną rolę. Przede wszystkim były to niezliczone godziny spędzane przez żołnierzy na patrolach kołowych i pieszych, a począwszy od IV zmiany, także powietrznych. W trakcie tej zmiany rozpoczęła bowiem działalność Samodzielna Grupa Powietrzno-Szturmowa. Patrole miały za zadanie eliminowanie grup rebelianckich, a jednocześnie demonstrowanie obecności wojsk koalicji. Z każdą kolejną zmianą rosła liczba operacji i patroli wykonywanych wspólnie ze szkolonymi przez Polaków i inne kraje żołnierzami i policjantami nowo tworzonych Irackich Sił Bezpieczeństwa.

 

  Ważnym zadaniem było oczyszczanie terenu z materiałów niebezpiecznych, różnego rodzaju min, urządzeń wybuchowych i pozostałości po działaniach wojennych. Szczególnie niebezpieczne były składy amunicji i broni pozostałe po zlikwidowanej armii irackiej. Znaczna część znajdujących się tam materiałów była wykorzystywana przez rebeliantów do atakowania sił koalicji. By przeciwdziałać temu zjawisku MND C-S na swoim terenie, podobnie jak miało to miejsce w pozostałych strefach, skupowało broń i amunicję, w tym szczególnie groźne granatniki i zestawy przeciwlotnicze. Mimo tej działalności udało się jedynie ograniczyć częstotliwość ataków na siły międzynarodowe. Nie zdołano ich, niestety, wyeliminować.
  Szczególnie istotnym obszarem działalności było wspieranie tworzenia nowych Irackich Sił Bezpieczeństwa. Po likwidacji dotychczasowych struktur policji i wojska palącym problemem stało się zagospodarowanie tysięcy byłych żołnierzy i policjantów, a przede wszystkim wyszkolenie i przygotowanie nowych kadr dowódczych. Dlatego tak istotna była działalność szkoleniowa, a następnie szkoleniowo-doradcza, którą przez wszystkie X zmian prowadziły wyspecjalizowane zespoły polskich żołnierzy.

  Budowanie struktur Irackich Sił Bezpieczeństwa było procesem długotrwałym i trudnym. Jego realizacja wymagała przezwyciężenia wielu barier. Dotyczyło to nie tylko kłopotów w komunikacji, różnic kulturowych, stosowanych procedur. Nowo tworzone oddziały należało wyposażyć w umundurowanie, broń, sprzęt wojskowy i policyjny. Bardzo istotne pozostawało zapewnienie środków na funkcjonowanie posterunków policji, straży granicznej i wojska. Należało zapewnić odpowiednią infrastrukturę, pojazdy, paliwo. By zrealizować te zadania, konieczne były duże nakłady finansowe i czas. Warto podkreślić, że miarą sukcesu dowodzonej przez Polaków MND C-S było m.in. wyszkolenie i przekazanie jej w odpowiedzialność 8 Dywizji Armii Irackiej, która była jednym z pierwszych związków taktycznych, który osiągnął gotowość do samodzielnego wykonywania zadań. W ciągu pięciu lat obecności Polaków w Iraku wyszkolono kilkadziesiąt tysięcy policjantów i strażników granicznych. Wszystkie te działania służyły temu, aby cywilne irackie władze mogły wesprzeć swój autorytet na nowym wojsku, policji i pozostałych służbach.
  Drugim ważnym obszarem działalności sił międzynarodowych, których Polska była istotnym elementem, było wsparcie procesu odbudowy kraju, dotkniętego skutkami działań wojennych. Naprawy wymagały m.in. infrastruktura drogowa, linie elektryczne i wodociągowe, rurociągi i ropociągi, budynki instytucji użyteczności publicznej, takie jak szkoły czy szpitale. Było to wyzwanie, z którym w pierwszej kolejności mierzyły się cywilne władze koalicyjne, wspierane przez cywilno-wojskowe zespoły odbudowy (Goverment Support Team – Zespół Wsparcia Władz Prowincji) oraz zespoły współpracy cywilno-wojskowej (CIMIC – Civil-Military Co-operation).

  Korzystając ze specjalnych funduszy finansowano zarówno duże projekty infrastrukturalne, jak też programy szkoleniowe. Zakupione wyposażenie i sprzęt specjalistyczny trafiał do odbudowywanych szpitali, szkół, ośrodków kulturalnych, czy budynków sądów i prokuratur. Potrzeby były naprawdę duże, dlatego oprócz zakupu urządzeń, mebli i wyposażenia opłacano też instruktorów i ekspertów. O dużym zaangażowaniu w tym obszarze świadczyć może fakt, że w trakcie każdej z dziesięciu zmian realizowano po kilkaset projektów o różnej wartości i rozmachu.
Dopełnieniem tego była dystrybuowana pomoc humanitarna. Dostarczały ją zarówno organizacje humanitarne działające w strefie odpowiedzialności MND C-S, jak też inne, które do Iraku przesyłały dary drogą lotniczą. Wśród polskich organizacji pozarządowych zaangażowanych w odbudowę Iraku należy wymienić Polski Czerwony Krzyż, Caritas, Polską Akcję Humanitarną i Polska Misję Medyczną. Różnego rodzaju zbiórek i akcji społecznych organizowanych w Polsce przez samorządy, organizacje społeczne i osoby prywatne było naprawdę wiele.
  Wśród działań, które zasługują na szczególne podkreślenie znajdują się projekty, których celem była ochrona dziedzictwa narodowego Iraku. Mając na względzie wartość historyczną Iraku i znajdujących się na jego terenie miejsc bezcennych dla światowego dziedzictwa kultury, ten rodzaj aktywności sił międzynarodowych był naprawdę istotny. W składzie zespołów GST znajdowali się eksperci ds. kulturowych i archeologowie, którzy dbali o należyte zabezpieczenie miejsc szczególnie ważnych z historycznego punktu widzenia. Bardzo pożądane było wsparcie służby zdrowia i edukacji. W tym pierwszym przypadku konieczne było odbudowanie i wyposażenie placówek służby zdrowia działających przed wojną. Niemal w trakcie trwania każdej ze zmian realizowano właśnie takie projekty. Dzięki temu znacznie podniósł się standard świadczonych usług i ogólny poziom opieki zdrowotnej. Dopełnieniem tego było organizowanie tzw. białych niedziel, w czasie których wojskowy personel medyczny odwiedzał różne wsie i mniejsze miejscowości na terenie odpowiedzialności MND C-S i udzielał porad specjalistycznych ich mieszkańcom. Często była to jedyna okazja, by Irakijczycy mogli uzyskać fachową poradę i opiekę medyczną. Podobnie wyglądało wsparcie systemu edukacji. W pierwszej kolejności odbudowywano zniszczone budynki szkolne, by następnie je wyposażyć w meble i potrzebne pomoce naukowe. Często prowadzono dystrybucję wyprawek szkolnych, których tysiące trafiły do uczniów szkół, zarówno męskich, jak i żeńskich.
  Kwestią, która sprawiała bardzo poważny problem, pozostawała budowa nowych struktur państwa. Po likwidacji dotychczas rządzącej partii Baas, rozwiązaniu irackiej armii, policji i innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo szczególnie pilne stało się stworzenie nowego aparatu państwowego. Tylko w części można było oprzeć się na dotychczas funkcjonujących strukturach. Dlatego tak ważne było znalezienie nowych liderów społecznych, wsparcie powstającej administracji lokalnej.
  Realizując to zadanie, sięgano po różne metody. Jedną z nich była realizacja i finansowanie projektów pomocowych adresowanych do urzędników państwowych, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Równolegle postępowało szkolenie Irackich Sił Bezpieczeństwa. Równie istotny był stały kontakt z już działającymi urzędami. Temu służyły organizowane cyklicznie spotkania i udział w charakterze doradców w pracach poszczególnych instytucji. Dopełnieniem tego były wizyty irackich delegacji w krajach tworzących siły międzynarodowe. Korzystając z takiej możliwości także w Polsce kilkukrotnie gościliśmy wysokich rangą oficerów armii irackiej oraz przedstawicieli władz cywilnych. Część z nich ukończyła specjalistyczne kursy zorganizowane przez Krajową Szkołę Administracji Publicznej. Okazję do poznania zasad funkcjonowania polskiej administracji były wizyty w urzędach centralnych jak i samorządach. Wszystko to służyło temu, by budowana niemal od podstaw administracja iracka została jak najlepiej przygotowana do przejęcia odpowiedzialności za losy własnego kraju i jego mieszkańców.
  Udział w misji irackiej był bardzo poważnym egzaminem nie tylko dla Wojska Polskiego, ale także dla naszego państwa. Po raz pierwszy przyszło nam tak znacząco zaangażować się w działania stabilizujące sytuację w innym państwie. Powierzenie Polsce dowództwa nad jedną ze stref było z jednej strony wyróżnieniem i docenieniem naszych zdolności i profesjonalizmu, ale z drugiej stanowiło bardzo poważne zobowiązanie. Od wszystkich biorących udział w tej operacji, wymagało to ogromnego zaangażowania i poświęcenia. 22 Polaków w trakcie tej misji oddało życie, ale ich ofiara nie została zapomniana.
  Dla wojska był to bardzo poważny sprawdzian, który pokazał w jakim kierunku należy dokonać zmian. Okazało się bowiem, że sprzęt, jaki w początkowym okresie wysłano do Iraku nie nadawał się do wykorzystania w trudnym klimacie irackim. Na przestrzeni pięciu lat zdobyto bardzo wiele doświadczeń, które poprawiły bezpieczeństwo żołnierzy w Iraku. Okazały się one przydatne przy formowaniu zmian Polskiego Kontyngentu Wojskowego, kierowanego do Islamskiej Republiki Afganistanu. W dłuższej perspektywie umiejętności i doświadczenia zdobyte w Iraku zmieniły oblicze polskiej armii.

  Iracka misja obfitowała w wiele ważnych wydarzeń. Warto przywołać kilka z nich. Pierwszym, tragicznym, był 6 listopada 2003 r., kiedy to w Iraku zginął pierwszy Polak – mjr Hieronim Kupczyk. Drugą taką datą był 27 grudnia 2003 r., kiedy to zaatakowana została baza w Karbali. W wyniku ataku zginęło 5 bułgarskich żołnierzy, a cywilny pracownik polskiego kontyngentu został poważnie ranny. 18 lutego 2004 r. doszło do ataku na bazę w Hilli, a w kwietniu tego samego roku wybuchło powstanie pod wodzą Muktady as-Sadra. To w trakcie tego powstania swój heroiczny bój w obronie ratusza w Karbali stoczyli żołnierze pod wodzą kpt. Grzegorza Kaliciaka, który uznawany jest za jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach współczesnego Wojska Polskiego. Dopiero kilka lat po tych wydarzeniach jego uczestnicy (niestety wciąż nie wszyscy) zostali uhonorowani. Z pewnością ważnym momentem był też 13 grudnia 2003 r., gdy złapany został Saddam Husain i 27 października 2008 r., kiedy to ostatnia grupa polskich żołnierzy opuściła bazę w Kuwejcie, kończąc tym samym polski udział w operacji Iracka Wolność. Oficjalne powitanie żołnierzy, połączone z zakończeniem misji, odbyło się 29 października 2008 r. w Szczecinie. W Iraku służyło łącznie ponad 15 000 polskich żołnierzy, 22 z nich zginęło.

Tekst: Jacek Matuszak

Zdjęcia: Archiwum Centrum Weterana

generuj pdf
Kontakt

Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa
Puławska 6A
00-909 Warszawa
tel. 261842075
fax. 261842071
centrumweterana@ron.mil.pl

    
  • BIP