Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
06 lipca 2017
Rodzic- żołnierz
Każdy z nas w ciągu całego swojego życia pełni różne role, co więcej każdy z nas we współczesnym społeczeństwie odgrywa kilka ról jednocześnie.


Bycie żołnierzem jest jedną z nich. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się jak wgląda rola rodzica, który jest również żołnierzem wykonującym działania poza granicami państwa.  Jak czas rozłąki wpływa na relacje z dziećmi?

Każda rola społeczna niesie za sobą różne konsekwencje oraz oczekiwania wobec, których musimy się dostosować. Żołnierz wyznaczony do wyjazdu na misję uczestniczy w poligonach, podczas których następuje zgranie całego zespołu wyjeżdzającego razem z nim. Przygotowuje się, aby jak najlepiej odegrać swoją rolę. Bycie rodzicem jest bez wątpienia jedną z najważniejszych a zarazem najtrudniejszych ról jakie przyjdzie nam odegrać, która wraz z dorastaniem naszych dzieci przybiera różne postacie. Czy jesteśmy w stanie przygotować się do jej pełnienia przed pojawieniem  się naszego dziecka na świecie? Bycia rodzicem uczymy się od samego początku. Poprzez obserwację naszych własnych rodziców, automatycznie sięgamy po różne sposoby, które sami znamy z dzieciństwa. Mając świadomość tego, jak nasi rodzice odnosili się do nas samych, modyfikujemy nasze zachowanie wobec własnych dzieci. Wtedy zwykle pojawi się myśl „Tego na pewno nie będę robić moim dzieciom”.

 Kiedy jeden z rodziców wyjeżdża na misję, to w zależności od wieku dziecka należy go do tego przygotowywać poprzez odpowiednią rozmowę. Oczywiście inaczej będziemy rozmawiać z dzieckiem w wieku przedszkolnym a inaczej z nastolatkiem. Jednak należy pamiętać, aby nie pomijać dziecka w tak ważnej dla niego życiowej sprawie jak długa rozłąka z jednym z rodziców. Dziecku należy wytłumaczyć,  po co rodzic wyjeżdża oraz zapewnić je, że mimo rozłąki jest ono nadal bardzo ważne dla wyjeżdzającego rodzica. Istotne jest również to, aby podczas wyjazdu w miarę możliwości systematycznie kontaktować się z dzieckiem, dając mu tym samym poczucie utrzymania więzi z rodzicem. Aby ułatwić dziecku czas rozłąki, oraz brak dotychczas wspólnie wykonywanych czynności typowo „męskich” bądź „damskich”(w zależności od tego, który z rodziców wyjechał) można zaangażować najbliższą rodzinę - ciocię, wujka, babcię, dziadka bądź przyjaciół rodziny, którzy są bliski również naszemu dziecku. Wówczas np. mogą wspólnie pójść na ryby, zakupy bądź zwyczajnie porozmawiać. Przede wszystkim należy  nauczyć się słuchać oraz obserwować nasze dziecko, nie zakładając przy tym jednocześnie, że jako rodzice najlepiej wiemy i znamy jego potrzeby.

 Po powrocie z misji poza granicami kraju żołnierz ma czas na ponowną adaptację do otaczającej go rzeczywistości, o czym już nieraz wspominałam we wcześniejszych artykułach. W ponownym kontakcie z dzieckiem należy wziąć pod uwagę to, że rodzic – żołnierz, może poczuć pewnego rodzaju alienację. Dziecko podczas rozłąki uczy się, że wszelkie swoje potrzeby załatwia u „mamy” bądź „taty”, którzy zostali w kraju dlatego należy dać mu czas na ponowne przystosowanie się do pierwotnej struktury rodziny. Można mu w tym pomóc spędzając z nim czas oraz przypominając o uwzględnieniu drugiego już obecnego rodzica.     

Autor: Anna Siemion-Mazurkiewicz, artykuł opublikowany w Magazynie Duszpasterstwa Wojskowego –Wiara i Mundur

generuj pdf
Kontakt

Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa
Puławska 6A
00-909 Warszawa
tel. 261842075
fax. 261842071
centrumweterana@ron.mil.pl

    
  • BIP