Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
03 lutego 2017
Utrata bliskiej osoby
W tym miesiącu chciałabym podzieli się z Państwem przemyśleniami dotyczącymi przeżywania żałoby przez żołnierzy.


Wszyscy zgodzimy się ze stwierdzeniem, iż życie potrafi napisać różne scenariusze. Utrata bliskiej osoby zawsze jest ciężkim przeżyciem i powoduje poczucie osamotnienia, pustki i ogromnego żalu. Bywa, że żołnierz, który w służbie bywał w różnych okolicznościach, nawet tych zagrażających bezpośredni jego życiu, w obliczu śmierci najbliższej osoby czuje się zagubiony i osamotniony. W duszy kołacze się wiele pytań, wszak nikt nas nie przygotował na przeżycie takiego traumatycznego doświadczenia. Poza wydawałoby się nierealnością tej sytuacji pojawiać zaczyna się troska o dzieci. Co mam w tej sytuacji robić? Jak im powiedzieć o śmierci mamy czy tez taty? A wreszcie, jak po prosu żyć?
Reakcja na stratę oraz intensywność przeżywania żałoby zależna jest oczywiście od więzi oraz relacji jaką mieliśmy z osobą, która odeszła. Żałoba jest doświadczeniem bardzo trudnym i często bardzo bolesnym, mającym kilka faz jej przeżywania. Specjaliści zajmujący się badaniem osób będących w żałobie definiują kilka jej etapów. Dr Elisabteh Kübner-Ross zdefiniowała pięć etapów żałoby, które chcę Państwu przybliżyć.
Miejmy świadomość, iż żałoba wiąże się z przeżywaniem ekstremalnych emocji, adekwatnych do poszczególnych etapów. W pierwszym momencie po otrzymaniu wiadomości o odejściu bliskiej osoby zaczynamy zaprzeczać rzeczywistości. Pojawiają się takie myśli jak: „to nie może być prawda, to jakiś zły sen”. Jednak w końcu dociera do nas nieuchronność losu i aby rozpocząć okres przeżywania żałoby musi nastąpić akceptacja tej sytuacji. Pozwala nam to na otwarcie się na ból i pełne przeżycie żałoby. Okres ten charakteryzuje się różnymi zrachowaniami, poczynając na buncie kierowanym na różne osoby, Boga, najbliższych a nawet zmarłą osobę. Są to reakcje normalne, ważnym jest aby pogrążona w smutku osoba przeżyła swoje uczucia, inaczej mogą one zablokować nasz rozwój zarówno psychiczny jak i doprowadzić do problemów fizycznych. Tylko skonfrontowanie się ze swoimi przeżyciami wyzwoli w nas siłę do odnalezienia radości z życia i odpowiedniego umiejscowienia w nas zmarłej osoby, która przestaje być w centrum naszego przeżywania, jednak znajduje miejsce w sercu do końca naszych dni. Zasygnalizowane etapy mogą przebiegać w różnej kolejności i intensywności. Nie ma też określonego czasu na ich przeżywanie. Zależy to w znacznej mierze od naszej osobowości i psychiki.
Mając świadomość różnych etapów żałoby i pamiętając o tym, iż niejednokrotnie osoby z naszego wojskowego środowiska mogą mieć trudności w wyrażaniu swoich potrzeb uzyskania wsparcia oraz pomocy, zwłaszcza w pierwszych fazach żałoby, warto je do tego zachęcić. W pierwszym okresie pomocne są zwykłe gesty, kontakt koleżeński czy przyjacielski, polegający na dotrzymaniu towarzystwa osobie pogrążonej w smutku. W przypadku gdy trauma związana ze śmiercią bliskiego jest zbyt duża ważne jest abyśmy pamiętali, że zawsze możemy szukać wsparcia
u specjalisty. Szukanie pomocy nie jest niczym wstydliwym. Oznacza, że podejmujemy próbę walki w znalezieniu prawidłowej drogi dla siebie, a często i dla naszych najbliższych.
Autor: Anna Siemion-Mazurkiewicz, artykuł opublikowany w Magazynie Duszpasterstwa Wojskowego –Wiara i Mundur

generuj pdf
Kontakt

Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa
Puławska 6A
00-909 Warszawa
tel. 261842075
fax. 261842071
centrumweterana@ron.mil.pl

    
  • BIP